Author name: Marek Englisz

Free Art – Slow Art

The phrase ‘Free Art’ is composed of two words. Happily, the first one, in Polish is ambiguous, meaning both ‘free’ and ‘slow’. Free, in the sense of being independent of the opinions or influences of the community that knows better. Sometimes it knows better, but we try not to copy this “better” at the expense of authenticity. Artists have always been inspired, by their own or others’ work. Even rebels stood on the ruins of what was already there. Of course, there is a thriving movement of artists skillfully imitating. Imitating, for example, authentic intuitive art or themselves. This is called “finding one’s style”, as long as it has a commercial effect, measurable by how much their works sell for. We want to present our search and inspiration, resulting from our own experience and based on our skills. Own, that is, not quite perfect because no one is perfect.

Slow Art relates to art that is created unhurriedly and thoughtfully.
Textile art/weaving is slow by its very nature. It is created laboriously and requires anticipation of results. You can’t say at the end “very beautiful but these elements should have been moved slightly to the right and these should have been moved up”. The secret knowledge of “undo” doesn’t work here.

And photography? Today, everyone – whether you want to or not – is equipped with a camera. So, you can snap thousands of photos and choose five ‘cool’ ones from them. You can also use one of the numerous graphic applications to make your photo look as if you had captured the night mists illuminated by the dawn of June. But only look like it. There is also ‘old school’ photography, where you have to approach each shot with patience, often experiencing disappointment with the circumstances of nature. Or capturing that one moment that will never repeat itself.

Art – once meant the ability to create an artifact – something that did not exist before. Already the “ancient Greeks” recognized the existence of ‘liberal’ arts (artes liberales) – essential for a free person (liberalis – “worthy of a free person”). They led to the creation of concepts and original artifacts, as opposed to simple, repetitive work for the satisfaction of everyday needs. As a result of the fragmentation of the culture into separate areas: religion, history, education, science, and art. Only the latter began to be identified with it. Of course, this atomization is a process that continues to this day. Something these “ancient Greeks” never even dreamed of. Art at first consisted of symbolic representations, usually religious, conveying, mostly to an illiterate audience, ideas, and mythology. This role was taken over by printed treatises, thanks to which artists became involved in creating illusions. Subsequently came landscapes, portraits, or depictions of still life, arousing widespread admiration because they are “so true to life”. Photography put an end to such accurate depictions. What remained were impressions, or illusions of feelings, expressed artistically or musically. Up to the pure form, when the creator creates the illusion that he is an artist.

Slow Art – Numerous galleries have accumulated collections of artifacts from all eras. Artifacts were commissioned by individuals to decorate and elevate a particular room while adding value to the sponsor. Each piece of art was intended to be contemplated at length and in-depth by the owner, his guests, or the faithful visiting the temples in which the artifact was exhibited. Today, from St. Petersburg to Madrid, from Copenhagen to Rome, not to mention Paris, throngs of modern-day “galley slaves” stream through the halls of magnificent collections and cast increasingly weary glances at the next Rembrandt, van Dyck, Raphael, or El Greco. Just to “row” to the end of the gallery. This is contrary to the Slow Art movement, which says: don’t chase, stop, and look until a bond is formed between you and what you see, of which you are a co-author. Because that’s what art is.

 

Free Art – Slow Art Read More »

Wolna Sztuka – Slow Art

Sformułowanie Wolna Sztuka składa się z dwóch słów. Szczęśliwie pierwsze w języku polskim jest dwuznaczne. Wolna, bo niezależna od opinii lub wpływu środowiska, które wie lepiej. Czasem wie lepiej, ale my staramy się nie kopiować tego „lepiej” kosztem autentyczności. Oczywiście artyści zawsze inspirowali się, własną lub cudzą twórczością. Nawet buntownicy stawali na gruzach tego co już było. Oczywiście istnieje prężny ruch twórców zręcznie imitujących. Imitujących np. autentyczną sztukę intuicyjną lub samych siebie – nazywa się to znalezieniem własnego stylu, jeżeli to tylko przynosi efekt komercyjny, wymierny tym, po ile „chodzą” ich prace. Chcemy przedstawić nasze poszukiwania i inspiracje, wynikające z własnych doświadczeń i oparte o własne umiejętności. Własne, czyli nie do końca doskonałe, bo nikt nie jest doskonały.

Wolna sztuka / Slow Art – czyli wykonywana niespiesznie, z namysłem. Sztuka włókna jest taka z natury rzeczy. Jest tworzona mozolnie i wymaga przewidywania efektów. Nie można na końcu powiedzieć „bardzo pięknie ale te elementy powinny być przesunięte lekko w prawo, a te w górę”. Nie działa tu tajemna wiedza „undo”. A fotografia? Dziś każdy – czy chce, czy nie chce – jest wyposażony w kamerę. Może więc trzaskać fotki tysiącami i wybrać z tego pięć „fajnych”. Może też użyć, którejś z licznych aplikacji graficznych, aby jego zdjęcie wyglądało jak by upolował nocne mgły rozświetlone czerwcowym przedświtem. Tylko wyglądało. Jest też fotografia „oldskulowa”, gdzie do każdego ujęcia trzeba podchodzić z cierpliwością, wielokrotnie doświadczając rozczarowania okolicznościami przyrody. Lub zatrzymując tę jedną chwilę, która już nigdy się nie powtórzy.

Sztuka – kiedyś znaczyło to umiejętność tworzenia czegoś czego dotychczas nie było – artefaktu. Już „starożytni Grecy” uznawali istnienie sztuk wyzwolonych, to jest godnych wolnego człowieka, które prowadziły do tworzenia pojęć i rzeczy oryginalnych, przeciwstawianego prostej, powtarzalnej pracy dla zaspokajania codziennych potrzeb. Na skutek atomizacji kultury na odrębne dziedziny: religię, historię, edukację, naukę i sztukę, wyłącznie tę ostatnią zaczęto z nią utożsamiać. Oczywiście jest to proces trwający do dziś – o czym owym „starożytnym Grekom” nawet się nie śniło. Najpierw były to przedstawienia symboliczne, najczęściej religijne, przekazujące – głównie niepiśmiennej – publiczności idee i mitologię. Tę rolę przejęły traktaty drukowane, dzięki którym twórcy „mogli zająć się” tworzeniem iluzji. Z tego okresu pochodzą krajobrazy, portrety czy martwe natury, budzące powszechny zachwyt, bo są „jak żywe”. Fotografia położyła kres tym iluzjom. Pozostały impresje, czyli iluzje uczuć, wyrażane plastycznie czy muzycznie. Aż do czystej formy, kiedy twórca tworzy iluzję, że jest artystą.

Slow Art
W licznych galeriach zgromadzono kolekcje  artefaktów ze wszystkich epok. Eksponaty zamawiane były przez konkretne osoby w celu ozdobienia, uwznioślenia konkretnego pomieszczenia, przy okazji dodając wartości fundatorowi. Każdy eksponat miał być w założeniu długo i wnikliwie kontemplowany przez właściciela, jego gości lub wiernych odwiedzających świątynie. Dziś od Petersburga po Madryt, od Kopenhagi po Rzym, nie wspominając o Paryżu – rzesze współczesnych galerników przepływają przez sale gromadzące wspaniałe kolekcje i rzucają coraz bardziej zmęczone spojrzenia na kolejnego Rembrandta, van Dycka, Rafaela lub El Greca. Byle by tylko dowiosłować do końca galerii. Temu przeciwstawia się ruch Slow Art, który zdaje się mówić: nie goń, zatrzymaj się i patrz tak długo, aż między tobą a tym co widzisz powstanie więź, której jesteś współautorem. Bo to właśnie jest sztuka.

Wolna Sztuka – Slow Art Read More »

Scroll to Top